Anja w poszukiwaniu energii Śakti pojawiła się z potrzeby zaopiekowania się sobą, odnalezienia miękkości i łagodności.

Potrzeba pojawiła się po wielu latach wędrowania po zakamarkach swojego umysłu i ciała, dzięki wielu przeczytanym książkom rozwojowym, przebytym warsztatom, terapii własnej, spotkaniom z wieloma pięknymi istotami, pracy własnej z przekonaniami, jogicznym i nie tylko praktykom uwalniania napięć z ciała.

Zauważyłam, że wszystko to synergicznie potrafiło zdziałać ogromną przemianę. To czego mi trochę zabrakło w tym wszystkim, to podejścia energetycznego. Zaczęłam szukać i dotarło do mnie, że za dużo we mnie męskiej energii, a za mało żeńskiej. Wiadomo, że powinna być w równowadze. O tym może innym razem, to bardzo ciekawy temat, zresztą bardzo często poruszany na kręgach kobiet.

W 2022 r powstało Studio własny pokój, z hasłem przewodnim: Przebudzając energię kundalini, znajdź własny pokój.

Jogiczne spotkania z kobietami szybko pokazały, że w jodze nie chodzi tylko o asany, ale o coś wiele, wiele większego. W mojej jodze równie ważnym jest, sam fakt spotykania się kobiet w kręgu.

Stąd Anja w poszukiwaniu energii Śakti. Dla siebie, ale też dla innych kobiet.

Szybko okazało się, że wokół mnie zaczęło pojawiać się coraz więcej dziewczyn, czujących podobnie jak ja.

Uruchomiłam pierwszą stronę na FB -Anja w poszukiwaniu energii Śakti, raczej jako blog osobisty. Zaczęły się pojawiać pierwsze wzmianki na temat realizowanych wydarzeń.

Na tamten czas najważniejszym wydarzeniem był cykl Podróży po czakrach. Były to comiesięczne warsztaty, zwieńczone warsztatami wyjazdowymi, weekendowymi w Wiśle.  Po drodze próbowałam zaistnieć jako nauczycielka jogi w różnych miejscach na mieście. Po kilku miesiącach dotarło do mnie, że to co jest dla mnie najważniejsze i sposób jaki do mnie przemawia mogę zaprezentować tylko i wyłącznie w moim studio. I na tym właśnie się skupiłam. Na tworzeniu własnej przestrzeni już nie tylko jogicznej, ale przede wszystkim miejsca dla kobiet, w którym każda z nas będzie mogła się dobrze poczuć, być sobą, móc wyrażać siebie, bez oceny i oczekiwań.

Pojawiały się w moim życiu różne osoby. Tworzyłyśmy różne ciekawe projekty, jak na przykład spotkania z jogą kundalini Agnieszki Maks oraz po drodze wspólne warsztaty wyjazdowe.

W Studio przybywało też instrumentów, a ja z czasem nabywałam nowe kompetencje, doskonaląc techniki gry na gongach u Sławka Sówki i rozkochując się w dźwiękach coraz bardziej.

Z czasem poszerzyłam ofertę studia o cyklicznie trwające do dziś kręgi kobiet oraz koncerty gongów i innych instrumentów, które nazwałam Otuleniem dźwiękami.

W międzyczasie, wypełniając się nowymi doświadczeniami i chłonąc energię cudownych spotkań w studio, zawędrowałam do miejsca, gdzie poszukiwania energii Śakti, przestały mieć znaczenie. Wyraźnie dotarłam tam, gdzie miałam dotrzeć.

Długo wędrowałam, ścieżki nie były łatwe, ale już wiem, wszystko czego potrzebuję mam w sobie, zawsze miałam. To co z zewnątrz przestaje mieć znaczenie. Czuję i słyszę ten wewnętrzny głos, który mnie prowadzi. I chodź uczę się akceptacji i wyrażania siebie, to już wiem, że nie potrzebuję niczego udowadniać, nie tylko innym, ale przede wszystkim sobie. Nie muszę już  zabiegać o uwagę, o miłość, bo czuję że jestem już ważna dla siebie. 

W 2024 r. Uruchomiłam drugą stronę na FB Studio własny pokój, gdzie na początku rozdzielałam wydarzenia, które były organizowane w Studio, od tych poza nim, na stronie Anja. Z czasem zaczęło się to trochę zlewać, a i prowadzenie dwóch stron FB okazało się dla mnie kłopotliwe.

Moim ukochanym dzieckiem stało się Studio. Przychodzi też właśnie czas, na pożegnanie się z Anją w energii Śakti.

Sytuacje, wydarzenia i osoby pojawiają się w naszym życiu w odpowiednim momencie. Wtedy, kiedy mają się pojawić. Osoby przychodzą, czasem odchodzą. Wszystko dzieje się dla naszego najwyższego dobra, trzeba tylko a może aż wyciągnąć z tych lekcji  odpowiednie wnioski.

Tak też i Anja w energii Śakti podarowała mi wspaniały czas, wypełniony doświadczeniami, tymi wspaniałymi, ale i tymi trudniejszymi, które miały mnie czegoś nauczyć. Życie, to przecież takie szczyty, które zdobywasz, po to żeby znowu spaść,  a po tym ponownie doświadczyć czegoś, znowu wspiąć się i znowu poczuć wolność.

To droga, nie tylko sam cel, więc idę dalej,

a Anja w energii Śakti na zawsze zostanie w moim sercu.

Dziękuję Kochana

 

Z miłością

Anja

Studio Własny Pokój

 

 

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *